Strona korzysta z plików cookies. Możesz określic warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

OK

image image

Informacje

Archiwum 2011+ » 2013

ARCHIWUM
2019
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
2018
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2017
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2016
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2015
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2014
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2013
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2012
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2011
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
Wczorajsza debata na temat wyburzeń przy ul. Kolejowej - spotkanie zorganizowane przez mieszkańców zrzeszonych w stowarzyszeniu ŁOMIANKI RAZEM 2013 - miała charakter merytoryczny. W auli ICDS zgromadziło się ok. 200 zainteresowanych tym tematem osób.

Co dalej z Kolejową?

Wczorajsza debata na temat wyburzeń przy ul. Kolejowej - spotkanie zorganizowane przez mieszkańców zrzeszonych w stowarzyszeniu ŁOMIANKI RAZEM 2013 - miała charakter merytoryczny. W auli ICDS zgromadziło się ok. 200 zainteresowanych tym tematem osób.

[obrazek]

Licznie przybyli mieszkańcy mogli zapoznać się z aktualnym stanowiskiem GDDKiA. Merytorycznie wspierali nas: Zastępca Burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego, przedstawiciel SISKOM, Sekretarz Łomianek oraz Przewodnicząca Samorządu Młocin. W debacie wzięli udział również: Przewodniczący Rady Miejskiej w Łomiankach, niektórzy radni miejscy oraz przedstawiciele Stowarzyszenia DOBRO WSPÓLNE.

[obrazek]

Mieszkańcy byli zbulwersowani faktem, że ktoś (w tym przypadku GDDKiA) rozważa tzw. Wariant 1 przewidujący liczne wyburzenia przy ul. Kolejowej (DK7).  Jednogłośnie niemalże nie zgodzili się na takie działania i decydowaniu o ich własności bez nich. W tym miejscu należy stwierdzić, że wariant trasy tzw. nadwiślański nie jest rozważany, wobec powyższego nie ma sensu o nim dyskutować. Pozostaje wariant nr 2, czyli wariant przez Dąbrowę Zachodnią jako najbardziej realny i najmniej uciążliwy dla mieszkańców. Do poparcia tego wariantu zachęcali eksperci w tym: przedstawiciel SISKOM, Przewodnicząca samorządu Młocin i Zastępca Burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego.

[obrazek]

W naszej opinii jest to również najbardziej realne i optymalne wyjście z impasu. Jak słusznie zauważył przedstawiciel SISKOM, do tej pory wszelkie władze na pytania o trasę S7 mówiły, po co trasa skoro i tak Łomianki są jak zwykle na NIE....i miał rację... Wewnętrzne spory, protesty grupki właścicieli działek, nieruchomości przy planowanej od lat 70. trasie S7 nie mogą blokować działania na rzecz dobra wspólnego, jakim jest szybka budowa trasy.

Wskazano również na fakt, że jeżeli trasa S7 nie powstanie teraz, to może nie powstać w ogóle, gdyż tylko przy wydatnej pomocy funduszy unijnych GDDKiA jest w stanie zrealizować to przedsięwzięcie.

[obrazek]

Przeciwny trasie S-7 przez Dąbrowę był radny Wojciech Berger, mieszkający niedaleko planowanej trasy od lat 90., który jednak nie przedstawił ŻADNEJ alternatywy poza tym, że był przeciwko. Stwierdził jedynie, że trzeba "okrągłego stołu łomiankowskiego" w sprawie trasy.

Reasumując eksperci zgodnie twierdzą, że jedyny realny WARIANT jest to droga "startym śladem" i nie ma innej realnej możliwości. Dlatego my przyłączamy się do fachowców i prosimy mieszkańców, władze Łomianek i radnych o DZIAŁANIE w tej sprawie... Jeszcze raz dziękujemy mieszkańcom za tak liczne przybycie, dziękujemy zaproszonym gościom. To dopiero początek naszych działań. LICZYMY NA AKTYWNOŚĆ MIESZKAŃCÓW ŁOMIANEK - tylko razem stanowimy siłę, z którą zarówno Burmistrz jak i radni muszą się liczyć.

na podst. inf. Stowarzyszenia Łomianki Razem 2013