Strona korzysta z plików cookies. Możesz określic warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

OK

image image

Informacje

Archiwum 2011+ » 2015

ARCHIWUM
2019
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
2018
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2017
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2016
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2015
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2014
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2013
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2012
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
2011
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
W ostatnich dniach o wychowanku KS Łomianki było głośno w ogólnopolskiej, ale i… japońskiej prasie. Krzysztof Kamiński przez najbliższe trzy lata będzie grać w piłkę nożną w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Nasz człowiek w Japonii

W ostatnich dniach o wychowanku KS Łomianki było głośno w ogólnopolskiej, ale i… japońskiej prasie. Krzysztof Kamiński przez najbliższe trzy lata będzie grać w piłkę nożną w Kraju Kwitnącej Wiśni.

[obrazek]

Krzysztof Kamiński, były bramkarz KS Łomianki i Ruchu Chorzów, na początku stycznia podpisał trzyletni kontrakt z japońskim klubem Jubilo Iwata. Jego nowa drużyna gra obecnie na drugim poziomie rozgrywkowym, ale jak przyznaje 24-letni golkiper, ma ambitne plany walki o awans do pierwszej ligi.

Nasz wychowanek wyleciał do Japonii już w poniedziałek, gdzie miał jeszcze przejść testy medyczne. Nowemu klubowi zależało na sprowadzeniu podstawowego bramkarza Ruchu Chorzów, ponieważ zaproponowano za niego atrakcyjną kwotę transferową.

- Propozycja wyjazdu do Japonii pojawiła się w trakcie przerwy świątecznej. Nie ukrywam, że długo się zastanawiałem, bo przeprowadzka na inny kontynent to radykalna zmiana. Jednak przedstawiona mi oferta była na tyle interesująca, że postanowiłem ją przyjąć. Nie chciałem żałować, że nie wykorzystałem szansy, którą mi dano - mówi wychowanek KS Łomianki.

DS, fot. T. Wantuła / niebiescy.pl