XI Bieg Łomianek im. Ireny Szewińskiej – sportowe emocje na 10 km
W Łomiankach odbyła się kolejna edycja wyjątkowego biegowego wydarzenia. XI Bieg Łomianek im. Ireny Szewińskiej na głównej, liczącej 10 kilometrów trasie, zgromadził prawie 300 biegaczy. Dodatkowo, jak co roku przygotowane zostały biegi rodzinne, dla dzieci i młodzieży. Gościem specjalnym był Janusz Szewiński – mąż jednej z najsłynniejszych lekkoatletek w historii polskiego sportu.
– Ten wyścig to żywy pomnik naszej fantastycznej sportsmenki i ambasadorki sportowej Polski Ireny Szewińskiej – mówił przed startem Bogusław Białowąs, zastępca burmistrza Łomianek. Chwilę później zwrócił się bezpośrednio do zawodników: – Najważniejszy nie jest wynik, choć dla wielu z Was ma on ogromne znaczenie. Najważniejsze jest to, że jesteście tutaj, podejmujecie sportowe wyzwanie i bierzecie w nim udział.
Emocjonujący wyścig
Punktualnie o godz. 9:30 z bieżni ICDS wystartowali uczestnicy biegu głównego. Zawodnicy pobiegli ulicami Warszawską, Ogrodową, Wiklinową i Przyrodniczą, dalej w kierunku Armii Poznań, by ulicą Jedności Robotniczej wrócić na metę przy ICDS.
Już od pierwszych metrów biegaczom towarzyszył głośny doping rodzin i bliskich, których można było spotkać na każdym odcinku trasy. Nie brakowało rodzin, przyjaciół i sąsiadów wspierających swoich bliskich. Jak mówią, pogoda była tym razem ich sprzymierzeńcem, temperatura 12 st. C, momentami lekka mżawka i brak słońca – to idealne warunki do uprawiania tej dyscypliny sportowej.
Rywalizacja do samego końca była niezwykle zacięta. Najszybszy zawodnik Piotr pokonał 10-kilometrową trasę z czasem 33 minuty 44 sekundy, natomiast najszybsza zawodniczka Julia dobiegła po 37 minutach 51 sekundach.
Uczestnicy otrzymali także pamiątkowe medale, wodę oraz posiłek regeneracyjny, a najlepsi zostali dodatkowo nagrodzeni statuetkami i wyróżnieniami. Uroczystego nagrodzenia zawdoników dokonali Bogusław Białowąs zastępca burmistrza Łomianek oraz Ewelina Kordek, dyrektor ICDS w towarzystwie Janusza Szewińskiego, męża wspaniałej lekkoatletki, Ireny Szewińskiej, której imię nosi łomiankowski bieg.
„To nasz bieg”
– To nasz bieg, mieszkańców – można było usłyszeć wśród zawodników. Jedna z uczestniczek, młoda mama z dzieckiem na rękach, opowiadała jak ramię w ramię biegła z bratem i tatą, przez co ta edycja była dla nich prawdziwie rodzinnym wydarzeniem.
– Jako dyrektor liceum ogólnokształcącego im. Karola Wojtyły w Łomiankach też chciałam pokazać mojej młodzieży, że można biegać w każdym wieku. Także moi licealiści, jesteśmy tutaj za rok w dużej drużynie – powiedziała Ewelina Skowron.
Tegoroczny bieg po raz kolejny pokazał, że sport nie zna wieku ani ograniczeń. Ogromne brawa od mieszkańców zebrał 78-letni uczestnik, który równym tempem pokonał trasę. – Nie liczę lat, ale trzeba się ruszać – mówił z uśmiechem senior na mecie.
Swój kolejny udział w tym sportowym wydarzeniu zaliczyła zawodniczka z niepełnosprawnością biegnąca w koszulce Fundacji Otwarte Ramiona.
Sport dla każdego
Po zakończeniu biegu głównego wystartowali najmłodsi uczestnicy oraz sztafeta rodzinna. Na starcie stanęły dzieci w różnym wieku – najmłodsi zawodnicy mieli zaledwie 2 lata, dla nich przygotowane były krótkie dystanse, starsi mieli do pokonania trasy liczące odpowiednio 200m, 400m i 800m.
Biegi dziecięce pokazały, że wydarzenie ma wymiar nie tylko sportowy, ale też integracyjny i aktywizujący. Dla niektórych dzieci był to pierwszy kontakt z atmosferą zawodów, co wywoływało ogromne emocje u dzieci, jak i ich rodzin.
Ewelina Kordek, dyrektor ICDS, podkreślała, jak ważne jest krzeszenie od najwcześniejszych lat sportowych wzorców i wspólnego spędzania czasu w aktywny sposób. Wielu uczestników zwracało uwagę, że właśnie takie wydarzenia budują lokalną połeczność.
Do zobaczenia za rok
XI Bieg Łomianek po raz kolejny pokazał, że bieganie w Łomiankach ma swoją silną społeczność i wyjątkową atmosferę. Dziękujemy wszystkim uczestnikom, kibicom i wolontariuszom. Do zobaczenia na kolejnej edycji.
zk, kj
18.05.2026
